czwartek, 14 maja 2015

Rozdział 19

"Zamknęłam oczy , a Janek wybuchnął śmiechem. 
- Oj Patrycja... Kocham cię. - Poczułam jak Jasiu znów mnie całuje. 
Drzwi od mojego pokoju otworzyły się, a Kasia krzyknęła;
- Ooo... Patrycja twój tata przyszedł!" 
- No proszę... To o tym chłopaku mówiłaś... - Uśmiechnął się tata.
- Ta... Tylko, że to nie mój chłopak...
- Patrycja co ty wygadujesz?! Wstydzisz się mnie?! - Wybuchnął Jasiu.
Tata podniósł brew i już nic nie rozumiał.
- Tato... To  długa i trudna historia!
- Patrycja... Ja rozumiem! Po prostu masz chłopaka... - Tata oparł się o drzwi
- To mój taki przyjaciel... Tylko, że nie do końca.
- Chodź Patrycja na chwilę na korytarz... - Tata posłał mi groźne spojrzenie.
Poszłam za tatą... Byłam przerażona...
-Tak ? Co się stało ?  - Oparłam się o ścianę.
- Co się stało?! Przecież miałaś się spotykać z Kamilem , a nie jakimś Jasiem!
- Kamil dawał mi tylko korepetycje. Nawet nie był przystojny...
- Wcale... Był idealny! Miałby dobrą pracę! I był miły! Znam go jak własną kieszeń!
- Nie był idealny! Co z tego, że byłby lekarzem czy tam adwokatem! I wcale nie był taki miły! Jaśka też poznasz! Jasiek jest lepszy i znam go od dzieciństwa! - Wyrzuciłam ręce w górę.
- Od jakiego dzieciństwa? Pierwszy raz o nim słyszałem może parę dni temu!
- Tato. Byłam kiedyś jego firanką!
- Ach... Firanką?! I jak ty chcesz sobie z nim przyszłość ułożyć?!
- Nie wiem , ale wiem , że coś do niego czuje! Dobranoc! - Ruszyłam w stronę swojego pokoju.
Weszłam do pokoju, a Jasiek odskoczył od drzwi.
- I z czego się cieszysz?! - Fuknęłam.
- Czujesz coś do mnie! - Objął mnie.
- Gdzie Kaśka? - Odepchnęłam od siebie Jaśka.
- Poszła do swojego pokoju.
- Mhm...- Usiadłam na łóżku.
Do pokoju ponownie wszedł tata.
- Wyjdź. Chcę zostać sama! - Spojrzałam na tatę.
- Idź już spać! Jest pierwsza w nocy!
- Jestem dorosła i wiem kiedy mam iść spać! Wyjdź! Chcę zostać sama.
- Sama? Przecież jak wyjdę będzie tu jeszcze jedna osoba. - Tata spojrzał na Jasia.
Jasiek wstał, spojrzał na mnie , i wyszedł.
Zostałam sama w pokoju. Miałam ochotę rozpłakać się jak małe dziecko.
Wypuściłam powietrze z ust i poszłam do Kasi.
- Patka co cię tu sprowadza?
- Śpisz? - Chwyciłam się za głowę.
- Coś ty! Wejdź.
Weszłam i usiadłam na krześle.
- Co się stało? - Usłyszałam pytanie.
- Tata zaczął mieć jakieś fochy!
- Przejdzie mu!
- A Jasiek gdzie śpi?
- Wynajął sobie pokój...
- To dobrze. Masz jakieś tabletki na głowę?
- Jasne!- Kasia zaczęła szperać w torebce.
- Wszystko się wali... - Popijałam wodą tabletkę.
- Ta... Muszę cię zmartwić...
- Czym znów? - Poprawiłam włosy.
- Wydaje mi się, że Jasiek ma jakiś plan...
- Sam czy z kimś? - Patrzyłam w podłogę.
- Z Izą... - Westchnęła Kasia.
- Kim...?!
- To ta z imprezy.
- Rany... Jaki wiesz ,może?!
- Nic nie wiem. Tylko Janek coś wspominał.
- Idę Kasia spać! Już dość tego na dziś. Dobranoc. - Przytuliłam Kaśkę.
- Jasne! Dobrej nocki!
Otworzyłam okno i położyłam się.
Długo nie mogłam zasnąć. Nagle zaczęłam słyszeć jakieś głosy.
Wystraszyłam się. Nogi miałam jak z waty.
Odwróciłam się na drugą stronę i dostrzegłam kogoś za szafą.
Zerwałam się na równe nogi!
===================================================================
Spóźniony, ale jest 19 rozdział! 
Kolejny będzie MOŻE w środę. 
Mam dużo teraz na głowie i nie wiem czy się wyrobie ! 
Ale za to wy wbijajcie na FB i na Aska
:) 

środa, 6 maja 2015

Rozdział 18

" Próbowałam odepchnąć Jasia , lecz nie dałam rady.
Jasiu rzucił mnie na łóżko i podparł się rękoma obok mojej głowy... 
- Czy teraz też mi powiesz, że mnie nie kochasz i nic do mnie nie czujesz? - Wyszeptał w moje ucho.  "
Miałam do niego słabość , nie mogłam sobie dać z tym rady... 
Zamknęłam oczy i nic nie mówiłam. 
Próbowałam zrozumieć czemu zostawił Nicole i tu jest. Ze mną...  
- Patrycja...? - Janek położył się obok mnie. 
- Co chcesz? - Wymruczałam. 
- Co cię dzisiaj napadło? 
- Haha! Nawrzeszczałeś na mnie, później dowiaduje się,że masz dziecko,a ty się pytasz co mnie napadło?!
- Przecież cię przeprosiłem - Jasiu odwrócił się w moją stronę. 
- Ile razy to robiłeś? Ile jeszcze zamierzasz? - Patrzyłam w jego oczy jak ciele w malowane wrota nie widząc w nich żadnych emocji. 
- Popełniam błędy, ale się na nich uczę... 
- Jasne... Gdybyś się na nich uczył nie popełniał byś ciągle tego samego błędu! 
- Dobra! Niech ci będzie! Nie panuje nad sobą!
- I na jaką cholerę ty się znów drzesz ? 
Jaś westchnął i nic już nie mówił. 
Ja patrzyłam w ścianę.... 
Naszą ciszę przerwało pukanie do drzwi 
- Jasiu chowaj się ! To pewnie mój tata!
- Niech się dowie o nas... 
- Jakich nas?! Przecież nie jesteśmy razem! Ty jesteś z Nicole! 
- Później to wyjaśnimy! - Jaś pobiegł w stronę toalety. 
Otworzyłam drzwi. Myliłam się ! Stała w nich tylko Kasia. 
- Jejku ! Patrycja tu jesteś ! Szukałam cię! 
- Głowa mnie bolała... Poszłam się położyć... 
Kasia weszła do środka i usiadła na fotel.
- Podobała ci się impreza ? - Zaczęła Kasia. 
- Jasne! 
- Szkoda tylko, że tak krótko na niej byłaś. 
Kasia podeszła do mojego łóżka i chwyciła za leżącą na nim bluzkę. 
- Patka nie jesteś tu sama! - Zaśmiała się. 
- Jak to nie! Przestań! Kto miałby tu być ? - Zaśmiałam się nerwowo. 
Przecież Kasia będzie wściekła jak się dowie, że Jasiek tu jest... 
- Patrycja! Przecież to bluzka Jasia! 
- Wydaje ci się! 
- Nie kłam. Jest tu! Patka... Znam cię. 
- Tutaj? A skąd by się wziął w Grecji?
- Jasiek. Wyjdź! Powiedzieć nową nowinę Nicole? 
Jasiu wyszedł z toalety. 
- I nikogo nie ma ? Oj Patka... 
Usiadłam na fotelu. 
- Kasia ja nie chcę żeby tata coś pomyślał. Nie mów mu nic... Proszę...
- To wy jesteście razem czy nie?! 
- Nie! Coś ty - Krzyknęłam. Natomiast Jasiu twierdził inaczej. 
Kasia zaczęła się śmiać. 
- Wy to pasujecie! Przecież jesteście razem...
- Kasia... On jest z Nicole... 
- Nie prawda! Kocham cię. - Wyrwał się Janek. 
- Nie! Gdybyś mnie kochał to nie miałbyś dziecka z Nicole. 
- Tylko, że to był wypadek. 
Kiedy to usłyszałam szczęka mi opadła.
- Co?! Jesteś jak każdy inny facet! 
- Nie jestem jak każdy inny facet, bo mam Ciebie. 
- Już przestań! Każdej tak mówisz. 
- Patrycja ty jesteś wyjątkowa, inna. 
- Tak... Jak każda inna. - Wywróciłam oczami. 
- Cicho już bądźcie! - Krzyknęła Kasia.
Spojrzałam na Jasia i usiadłam na łóżku. Zegar wybił godzinę 00;00 
- Ja to się tylko zastanawiam co się tu działo - Kasia podniosła bluzkę Jasia. 
- Nic, co miało się dziać? - Wymamrotałam. 
- Ooo... Mnie nie oszukacie. 
- Kaśka... Nie pytaj się głupio. - Zaśmiał się Jasiu. 
- No... I wy nic do siebie nie czujecie? 
- Nie! Gdyby Jasiu był milszy... 
- Nie znasz mnie jeszcze słonko.... 
- Nie słonkuj mi tu ! 
- I znów się zaczyna - Kasia chwyciła się za głowę. 
- Do Jaśka miej pretensje. 
- Zachowujecie się jak dzieci. - Kasia wybuchnęła śmiechem. 
- Bo Patrycja jeszcze nie dorosła. - Jasiu puścił mi oko. 
- Owszem nie, ale panuje nad sobą. 
Jasiu ruszył w moją stronę. Wystraszyłam się. 
- Co znów chcesz mnie uderzyć? 
- Nie. Chcę ci pokazać jak cię kocham. - Jasiu objął mnie i patrzył prosto w moje oczy. 
Zamknęłam oczy , a Janek wybuchnął śmiechem. 
- Oj Patrycja... Kocham cię. - Poczułam jak Jasiu znów mnie całuje. 
Drzwi od mojego pokoju otworzyły się, a Kasia krzyknęła;
- Ooo... Patrycja twój tata przyszedł!  
=================================================================================
Tak jak pisałam rozdział krótki. Następny będzie dopiero w poniedziałek(11.05.) Chyba, że dam radę na piątek ,ale wątpię :-). Znajdziecie informacje na grupie która jest na Facebooku. 
# Mój ask - http://ask.fm/Patkam123456jd
# Grupa na Facebooku - https://www.facebook.com/groups/466962393457922/

wtorek, 5 maja 2015

Kolejna Informacja...

                                                                    Witajcie !
Dzisiaj znów... Nie napiszę rozdziału na czas...
Pojawi się on jutro, lecz będzie krótszy niż inne...
Przepraszam :c....
Jest Was już prawie 2.000 O.O DZIĘKUJE! :*