- Oj Patrycja... Kocham cię. - Poczułam jak Jasiu znów mnie całuje.
Drzwi od mojego pokoju otworzyły się, a Kasia krzyknęła;
- Ooo... Patrycja twój tata przyszedł!"
- No proszę... To o tym chłopaku mówiłaś... - Uśmiechnął się tata.
- Ta... Tylko, że to nie mój chłopak...
- Patrycja co ty wygadujesz?! Wstydzisz się mnie?! - Wybuchnął Jasiu.
Tata podniósł brew i już nic nie rozumiał.
- Tato... To długa i trudna historia!
- Patrycja... Ja rozumiem! Po prostu masz chłopaka... - Tata oparł się o drzwi
- To mój taki przyjaciel... Tylko, że nie do końca.
- Chodź Patrycja na chwilę na korytarz... - Tata posłał mi groźne spojrzenie.
Poszłam za tatą... Byłam przerażona...
-Tak ? Co się stało ? - Oparłam się o ścianę.
- Co się stało?! Przecież miałaś się spotykać z Kamilem , a nie jakimś Jasiem!
- Kamil dawał mi tylko korepetycje. Nawet nie był przystojny...
- Wcale... Był idealny! Miałby dobrą pracę! I był miły! Znam go jak własną kieszeń!
- Nie był idealny! Co z tego, że byłby lekarzem czy tam adwokatem! I wcale nie był taki miły! Jaśka też poznasz! Jasiek jest lepszy i znam go od dzieciństwa! - Wyrzuciłam ręce w górę.
- Od jakiego dzieciństwa? Pierwszy raz o nim słyszałem może parę dni temu!
- Tato. Byłam kiedyś jego firanką!
- Ach... Firanką?! I jak ty chcesz sobie z nim przyszłość ułożyć?!
- Nie wiem , ale wiem , że coś do niego czuje! Dobranoc! - Ruszyłam w stronę swojego pokoju.
Weszłam do pokoju, a Jasiek odskoczył od drzwi.
- I z czego się cieszysz?! - Fuknęłam.
- Czujesz coś do mnie! - Objął mnie.
- Gdzie Kaśka? - Odepchnęłam od siebie Jaśka.
- Poszła do swojego pokoju.
- Mhm...- Usiadłam na łóżku.
Do pokoju ponownie wszedł tata.
- Wyjdź. Chcę zostać sama! - Spojrzałam na tatę.
- Idź już spać! Jest pierwsza w nocy!
- Jestem dorosła i wiem kiedy mam iść spać! Wyjdź! Chcę zostać sama.
- Sama? Przecież jak wyjdę będzie tu jeszcze jedna osoba. - Tata spojrzał na Jasia.
Jasiek wstał, spojrzał na mnie , i wyszedł.
Zostałam sama w pokoju. Miałam ochotę rozpłakać się jak małe dziecko.
Wypuściłam powietrze z ust i poszłam do Kasi.
- Patka co cię tu sprowadza?
- Śpisz? - Chwyciłam się za głowę.
- Coś ty! Wejdź.
Weszłam i usiadłam na krześle.
- Co się stało? - Usłyszałam pytanie.
- Tata zaczął mieć jakieś fochy!
- Przejdzie mu!
- A Jasiek gdzie śpi?
- Wynajął sobie pokój...
- To dobrze. Masz jakieś tabletki na głowę?
- Jasne!- Kasia zaczęła szperać w torebce.
- Wszystko się wali... - Popijałam wodą tabletkę.
- Ta... Muszę cię zmartwić...
- Czym znów? - Poprawiłam włosy.
- Wydaje mi się, że Jasiek ma jakiś plan...
- Sam czy z kimś? - Patrzyłam w podłogę.
- Z Izą... - Westchnęła Kasia.
- Kim...?!
- To ta z imprezy.
- Rany... Jaki wiesz ,może?!
- Nic nie wiem. Tylko Janek coś wspominał.
- Idę Kasia spać! Już dość tego na dziś. Dobranoc. - Przytuliłam Kaśkę.
- Jasne! Dobrej nocki!
Otworzyłam okno i położyłam się.
Długo nie mogłam zasnąć. Nagle zaczęłam słyszeć jakieś głosy.
Wystraszyłam się. Nogi miałam jak z waty.
Odwróciłam się na drugą stronę i dostrzegłam kogoś za szafą.
Zerwałam się na równe nogi!
===================================================================
Spóźniony, ale jest 19 rozdział!
Kolejny będzie MOŻE w środę.
Mam dużo teraz na głowie i nie wiem czy się wyrobie !
Ale za to wy wbijajcie na FB i na Aska
:)