Jasiu rzucił mnie na łóżko i podparł się rękoma obok mojej głowy...
- Czy teraz też mi powiesz, że mnie nie kochasz i nic do mnie nie czujesz? - Wyszeptał w moje ucho. "
Miałam do niego słabość , nie mogłam sobie dać z tym rady...
Zamknęłam oczy i nic nie mówiłam.
Próbowałam zrozumieć czemu zostawił Nicole i tu jest. Ze mną...
- Patrycja...? - Janek położył się obok mnie.
- Co chcesz? - Wymruczałam.
- Co cię dzisiaj napadło?
- Haha! Nawrzeszczałeś na mnie, później dowiaduje się,że masz dziecko,a ty się pytasz co mnie napadło?!
- Przecież cię przeprosiłem - Jasiu odwrócił się w moją stronę.
- Ile razy to robiłeś? Ile jeszcze zamierzasz? - Patrzyłam w jego oczy jak ciele w malowane wrota nie widząc w nich żadnych emocji.
- Popełniam błędy, ale się na nich uczę...
- Jasne... Gdybyś się na nich uczył nie popełniał byś ciągle tego samego błędu!
- Dobra! Niech ci będzie! Nie panuje nad sobą!
- I na jaką cholerę ty się znów drzesz ?
Jaś westchnął i nic już nie mówił.
Ja patrzyłam w ścianę....
Naszą ciszę przerwało pukanie do drzwi
- Jasiu chowaj się ! To pewnie mój tata!
- Niech się dowie o nas...
- Niech się dowie o nas...
- Jakich nas?! Przecież nie jesteśmy razem! Ty jesteś z Nicole!
- Później to wyjaśnimy! - Jaś pobiegł w stronę toalety.
Otworzyłam drzwi. Myliłam się ! Stała w nich tylko Kasia.
- Jejku ! Patrycja tu jesteś ! Szukałam cię!
- Głowa mnie bolała... Poszłam się położyć...
Kasia weszła do środka i usiadła na fotel.
- Podobała ci się impreza ? - Zaczęła Kasia.
- Jasne!
- Szkoda tylko, że tak krótko na niej byłaś.
Kasia podeszła do mojego łóżka i chwyciła za leżącą na nim bluzkę.
- Patka nie jesteś tu sama! - Zaśmiała się.
- Jak to nie! Przestań! Kto miałby tu być ? - Zaśmiałam się nerwowo.
Przecież Kasia będzie wściekła jak się dowie, że Jasiek tu jest...
- Patrycja! Przecież to bluzka Jasia!
- Wydaje ci się!
- Nie kłam. Jest tu! Patka... Znam cię.
- Tutaj? A skąd by się wziął w Grecji?
- Jasiek. Wyjdź! Powiedzieć nową nowinę Nicole?
Jasiu wyszedł z toalety.
- I nikogo nie ma ? Oj Patka...
Usiadłam na fotelu.
- Kasia ja nie chcę żeby tata coś pomyślał. Nie mów mu nic... Proszę...
- To wy jesteście razem czy nie?!
- Nie! Coś ty - Krzyknęłam. Natomiast Jasiu twierdził inaczej.
Kasia zaczęła się śmiać.
- Wy to pasujecie! Przecież jesteście razem...
- Kasia... On jest z Nicole...
- Nie prawda! Kocham cię. - Wyrwał się Janek.
- Nie! Gdybyś mnie kochał to nie miałbyś dziecka z Nicole.
- Tylko, że to był wypadek.
Kiedy to usłyszałam szczęka mi opadła.
- Co?! Jesteś jak każdy inny facet!
- Nie jestem jak każdy inny facet, bo mam Ciebie.
- Już przestań! Każdej tak mówisz.
- Patrycja ty jesteś wyjątkowa, inna.
- Tak... Jak każda inna. - Wywróciłam oczami.
- Cicho już bądźcie! - Krzyknęła Kasia.
Spojrzałam na Jasia i usiadłam na łóżku. Zegar wybił godzinę 00;00
- Ja to się tylko zastanawiam co się tu działo - Kasia podniosła bluzkę Jasia.
- Nic, co miało się dziać? - Wymamrotałam.
- Ooo... Mnie nie oszukacie.
- Kaśka... Nie pytaj się głupio. - Zaśmiał się Jasiu.
- No... I wy nic do siebie nie czujecie?
- Nie! Gdyby Jasiu był milszy...
- Nie znasz mnie jeszcze słonko....
- Nie słonkuj mi tu !
- I znów się zaczyna - Kasia chwyciła się za głowę.
- Do Jaśka miej pretensje.
- Zachowujecie się jak dzieci. - Kasia wybuchnęła śmiechem.
- Bo Patrycja jeszcze nie dorosła. - Jasiu puścił mi oko.
- Owszem nie, ale panuje nad sobą.
Jasiu ruszył w moją stronę. Wystraszyłam się.
- Co znów chcesz mnie uderzyć?
- Nie. Chcę ci pokazać jak cię kocham. - Jasiu objął mnie i patrzył prosto w moje oczy.
Zamknęłam oczy , a Janek wybuchnął śmiechem.
- Oj Patrycja... Kocham cię. - Poczułam jak Jasiu znów mnie całuje.
Drzwi od mojego pokoju otworzyły się, a Kasia krzyknęła;
- Ooo... Patrycja twój tata przyszedł!
=================================================================================
Tak jak pisałam rozdział krótki. Następny będzie dopiero w poniedziałek(11.05.) Chyba, że dam radę na piątek ,ale wątpię :-). Znajdziecie informacje na grupie która jest na Facebooku.
# Mój ask - http://ask.fm/Patkam123456jd
# Grupa na Facebooku - https://www.facebook.com/groups/466962393457922/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz