Czułam się dobrze. Chwyciłam go za bluzkę i przyciągnęłam go do siebie ....
Rano obudziłam się w ramionach Janka. Byłam zmęczona i obolała.
Wstałam z łóżka i poszłam na górę do swojego pokoju.
Sięgnęłam po czyste ubrania i weszłam do toalety. Weszłam pod prysznic. Moje ciało oblał ciepły strumień wody. Na nogi wsunęłam jeansy i czarną bluzkę. Rozpuściłam włosy i wyszłam z toalety.
Sięgnęłam po torbę i spakowałam swoje ubrania. Wyszłam z pokoju i ruszyłam w stronę pokoju w którym spał Kamil. Weszłam powoli do pokoju. Kamil nadal spał... Poprawiłam jego kołdrę. Następnie zeszłam po schodach do kuchni. Robiąc kanapki na śniadanie usłyszałam zaspany głos Jasia.
- Cześć. - Podszedł do mnie i musnął moje usta.
- Hej. - Posłałam w jego stronę uśmiech.
- O której masz zamiar jechać ?
- O godzinie 11:00 mam zamiar wyjść. Chcę jeszcze jechać do swojego domu spakować się i odebrać bilety.
- Może cię zawieść ? - Jaś zaproponował niechętnie.
- Nie dzięki. Nie chcę robić Ci problemu...
- Nie daj się prosić.
- No dobra... - Podałam talerz kanapek na stół.
- Świetnie. Zaraz się pójdę ubrać. - Jasiek sięgnął po kanapkę.
- Okej. Nie spiesz się.
- Patrycja... Musisz wyjeżdżać ? - Jaś wstał od stołu.
- Tak... Muszę. Sama nie chcę tego robić.
- Dobra idę się ubrać.
Wstałam od stołu i poszłam do Kamila. Kiedy weszłam do jego pokoju Kamil siedział zapłakany na łóżku.
Podeszłam do niego i zaczęłam :
- Kamil co się stało ?
- Mama... Gdzie moja mama ?
- Przyjedzie po Ciebie nie martw się ... - Posłałam mu uśmiech
- A co jeśli nie? - Kamil przytulił się do mnie.
- Na pewno przyjedzie. Nie martw się - Objęłam go.
- No zgoda... Jeżeli tak mówisz to przyjedzie...
- Nie zamartwiaj się księciu. Wstawaj i się ubieraj. W kuchni czeka na Ciebie śniadanie.
Wyszłam z pokoju. I poszłam do kuchni. Usiadłam przy blacie rozmyślając o moim wyjeździe.
Kamil jadł śniadanie gdy ktoś zadzwonił do drzwi
- To mama! - Zerwał się i krzyczał Kamil.
Poszłam otworzyć. Faktycznie! Stała w nich Angela.
- Hej Patka, przyszłam po Kamila.
Kamil pobiegł na górę wziąć swoje rzeczy.
- Hej. Okey. Wejdziesz?
- Nie dziękuje. Nie dzisiaj.
Kamil pożegnał się z Jasiem następnie ze mną i wyszedł z Angelą.
Zamknęłam drzwi. Poszłam w stronę salonu i rzuciłam się na kanapę wypuszczając powietrze z ust.
Jasiu wyszedł ze swojej sypialni. Na jego twarzy widać było grymas.
Podniosłam brew i ochrypłym głosem zaczęłam:
- Coś się stało?
- Wszystko się stało! - Nagle z stołu poleciał wazon z kwiatami i filiżanka z kawą.
Przestraszyłam się! Zarzuciłam na siebie kurtkę i założyłam pospiesznie trampki.
Wbiegłam na górę po torbę i zbiegłam na dół.
Jasiu siedział na kanapie , trzymał się za głowę i łzy leciały mu po policzkach.
Zdziwiłam się i podeszłam do niego... To był zły ruch...
- I co tu jeszcze robisz ?! Uciekaj do swojego taty! Masz tu źle! Okropnie idź stąd! - Jasiu podniósł rękę.
Wystraszyłam się i wybiegłam z jego domu. Co sił w nogach biegłam na dworzec...
- Naprawdę... ? On chciał mnie uderzyć ? ... - Moje myśli chodziły mi po głowie.
Wysiadłam na stacji. Ruszyłam w stronę domu.
Kiedy doszłam w skrzynce były już bilety. Weszłam do środka.
Zabrałam potrzebne rzeczy i ruszyłam z powrotem na dworzec.
W pociągu było dużo ludzi. Moje myśli były nienormalne.
* *
Na lotnisku miałam jeszcze 2 godziny. Pochodziłam trochę po nim i pozwiedzałam. Poszłam do sklepu po jakąś gazetę, aby nie nudzić się w samolocie.
Dużo myślałam o Janku. Mimo , że zrobił tyle złego to już ochłonęłam i znów mi go brakowało.
Czas było wychodzić na samolot... Stanęłam przed drzwiami... I zaczęłam zastanawiać się czy na pewno chcę lecieć... Czy nie lepiej tu zostać.. ?
=========================================================================
Mamy rozdział 15 !! Następny rozdział (16) będzie w niedziele. Gdy nie dam rady w niedziele dam jakieś info na grupie na FB , albo na blogu.
* Zapraszam was na aska : http://ask.fm/Patkam123456jd
* Zapraszam na grupę na Facebooku : https://www.facebook.com/groups/466962393457922/
* Piszcie Komentarze !! :DD = Megaa motywują ==
Błaaaaaaagam! Pisz to dłuższe :D
OdpowiedzUsuńPff! w piątek widzę następny rozdział! :* <3
OdpowiedzUsuń