wtorek, 21 kwietnia 2015

Rozdział 15 !

"Poczułam jak Jaś mnie popchnął przez co położyłam się na łóżku. Dziwnie się poczułam , ponieważ Jasiu podtrzymywał się  po obu stronach mojej głowy na swoich rękach i całował moje usta. 
Czułam się dobrze. Chwyciłam go za bluzkę i przyciągnęłam go do siebie ....  
Rano obudziłam się  w ramionach Janka. Byłam zmęczona i obolała. 
Wstałam z łóżka i poszłam na górę do swojego pokoju. 
Sięgnęłam po czyste ubrania i weszłam do toalety.  Weszłam pod prysznic. Moje ciało oblał ciepły strumień wody.  Na nogi wsunęłam jeansy i czarną bluzkę. Rozpuściłam włosy i wyszłam z toalety. 
Sięgnęłam po torbę i spakowałam swoje ubrania. Wyszłam z pokoju i ruszyłam w stronę pokoju w którym spał Kamil. Weszłam powoli do pokoju. Kamil nadal spał... Poprawiłam jego kołdrę. Następnie zeszłam po schodach do kuchni. Robiąc kanapki na śniadanie usłyszałam zaspany głos Jasia. 
- Cześć. - Podszedł do mnie i musnął moje usta. 
- Hej. - Posłałam w jego stronę uśmiech. 
- O której masz zamiar jechać ? 
- O godzinie 11:00 mam zamiar wyjść. Chcę jeszcze jechać do swojego domu spakować się i odebrać bilety. 
- Może cię zawieść ? - Jaś zaproponował niechętnie. 
- Nie dzięki. Nie chcę robić Ci problemu... 
- Nie daj się prosić. 
- No dobra... -  Podałam talerz kanapek na stół. 
- Świetnie. Zaraz się pójdę ubrać. - Jasiek sięgnął po kanapkę. 
- Okej. Nie spiesz się. 
- Patrycja... Musisz wyjeżdżać ? - Jaś wstał od stołu. 
- Tak... Muszę. Sama nie chcę tego robić. 
- Dobra idę się ubrać. 
Wstałam od stołu i poszłam do Kamila. Kiedy weszłam do jego pokoju Kamil siedział zapłakany na łóżku. 
Podeszłam do niego i zaczęłam : 
- Kamil co się stało ? 
- Mama... Gdzie moja mama ? 
- Przyjedzie po Ciebie nie martw się ... - Posłałam mu uśmiech
- A co jeśli nie? - Kamil przytulił się do mnie. 
- Na pewno przyjedzie. Nie martw się - Objęłam go. 
- No zgoda... Jeżeli tak mówisz to przyjedzie... 
- Nie zamartwiaj się księciu. Wstawaj i się ubieraj. W kuchni czeka na Ciebie śniadanie.
Wyszłam z pokoju. I poszłam do kuchni. Usiadłam przy blacie rozmyślając o moim wyjeździe. 
Kamil jadł śniadanie gdy ktoś zadzwonił do drzwi 
- To mama! - Zerwał się i krzyczał Kamil. 
Poszłam otworzyć. Faktycznie! Stała w nich Angela. 
- Hej Patka, przyszłam po Kamila.
Kamil pobiegł na górę wziąć swoje rzeczy. 
- Hej. Okey. Wejdziesz? 
- Nie dziękuje. Nie dzisiaj. 
Kamil pożegnał się z Jasiem następnie ze mną i wyszedł z Angelą.  
Zamknęłam drzwi. Poszłam w stronę salonu i rzuciłam się na kanapę wypuszczając powietrze z ust. 
Jasiu wyszedł ze swojej sypialni. Na jego twarzy widać było grymas. 
Podniosłam brew i ochrypłym głosem zaczęłam: 
- Coś się stało? 
- Wszystko się stało! - Nagle z stołu poleciał wazon z kwiatami i filiżanka z kawą. 
Przestraszyłam się! Zarzuciłam na siebie kurtkę i założyłam pospiesznie trampki. 
Wbiegłam na górę po torbę i zbiegłam na dół. 
Jasiu siedział na kanapie , trzymał się za głowę i łzy leciały mu po policzkach. 
Zdziwiłam się i podeszłam do niego... To był zły ruch... 
- I co tu jeszcze robisz ?! Uciekaj do swojego taty! Masz tu źle! Okropnie idź stąd! - Jasiu podniósł rękę. 
Wystraszyłam się i wybiegłam z jego domu. Co sił w nogach biegłam na dworzec... 
- Naprawdę... ? On chciał mnie uderzyć ? ... - Moje myśli chodziły mi po głowie.
Wysiadłam na stacji. Ruszyłam w stronę domu.
Kiedy doszłam w skrzynce były już bilety.  Weszłam do środka. 
Zabrałam potrzebne rzeczy i ruszyłam z powrotem na dworzec. 
W pociągu było dużo ludzi. Moje myśli były nienormalne. 
               *                                                *                                    
Na lotnisku miałam jeszcze 2 godziny. Pochodziłam trochę po nim i pozwiedzałam. Poszłam do sklepu po jakąś gazetę, aby nie nudzić się w samolocie. 
Dużo myślałam o Janku. Mimo , że zrobił tyle złego to już ochłonęłam  i znów mi go brakowało. 
Czas było wychodzić na samolot... Stanęłam przed drzwiami... I zaczęłam zastanawiać się czy na pewno chcę lecieć... Czy nie lepiej tu zostać.. ? 
=========================================================================
 Mamy rozdział 15 !! Następny rozdział (16) będzie w niedziele. Gdy nie dam rady w niedziele dam jakieś info na grupie na FB , albo na blogu. 
Zapraszam was na aska : http://ask.fm/Patkam123456jd 
* Zapraszam na grupę na Facebooku : https://www.facebook.com/groups/466962393457922/
* Piszcie Komentarze !! :DD = Megaa motywują == 

2 komentarze: