''Wchodziłam ostrożnie i gdy pchnęłam drzwiczki ujrzałam śliczne wnętrze tego domku. Na krześle siedziała moja przyjaciółka Kasia. Zdziwiłam się, że ją tu widzę i zapytałam:
- Kaśka?! to ty ..!?
- To wy się znacie? - wtrącił Jaś
- No jasne chodzę z Kasią do szkoły !
- Jaś to mój starszy brat. Skąd znasz się z Jasiem?!
- Kasia długa historia. Opowiem ci ją kiedyś.
- No! to teraz pogramy może w butelkę. Hm ? - Klasnął energicznie w ręce Jasiu.
Nam również pomysł się spodobał. Pierwsza kręciła Kasia. Wypadło na mnie.
Kasia posłała cwaniacki uśmiech Jasiowi, a ja wywróciłam oczami wiedząc na co się zapowiada... "
- Pocałuj Jasia!-Klasnęła entuzjastycznie w ręce.
Wstałam z podłogi spojrzałam na Kasię a później na Jasia.Podeszłam bliżej niego i przypominając sobie, że mam oczko usiadłam na przeciwko niego i wyszeptałam mu do ucha:
- Mam oczko cwaniaku;*
- Jaka cwana! Ja się tak nie bawię - wykrzyczał.
Wstał i przewrócił stół i wybiegł z domku.Chciało mi się śmiać,a zarazem płakać!
Kasia wystraszona pożegnała się ze mną i wybiegła za nim. Zostałam w domku sama...Podniosłam stół i usiadłam przy nim płacząc z różnymi myślami. O co mu chodzi, przecież miałam oczko.Dlaczego jest taki agresywny?. Wstałam z krzesła wzięłam plecak i poszłam do domu. Przed drzwiami zobaczyłam telefon Jasia.Wzięłam go do domu. Postanowiłam,że oddam go jutro Kasi w szkole. Wchodząc do domu nie było mamy ani taty. Dziwne.. Weszłam do swojego pokoju i odblokowałam telefon chłopaka. To co tam zobaczyłam zdziwiło mnie...
====================================================================================
Rozdział 4 przed szkołą ! . Okie dawajcie komki i wbijać na aska!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz